Robert ButrynPsychoterapia · Szczecin +48 888 520 888
Umów wizytę

Grupa wsparcia · Szczecin

Szukasz grupy wsparcia? Poznaj grupę analityczną

Kiedy ktoś szuka „grupy wsparcia”, zwykle szuka jednego: żeby nie być z tym samemu. To bardzo trafna intuicja — obecność innych ludzi naprawdę leczy. Chcę jednak uczciwie opisać, co znajdziesz w moim gabinecie: nie prowadzę grup wsparcia w typowej formie. Prowadzę grupy analityczne — a one dają wsparcie i coś jeszcze.

Czym różni się grupa wsparcia od grupy analitycznej

Typowa grupa wsparcia nastawiona jest na ulgę, wymianę doświadczeń i poczucie wspólnoty; skład bywa otwarty i zmienny, a prowadzenie różne — od wolontariuszy po moderatorów. Grupa analityczna daje to samo — wspólnotę, ulgę, wymianę — oraz coś ponadto: trwałą zmianę przez rosnące rozumienie siebie. Spotyka się w stałym, starannie dobranym składzie, na regularnych 90-minutowych sesjach, prowadzonych przez analityka grupowego. Oprócz dzielenia się i wspierania bada się w niej także to, co dzieje się między ludźmi tu i teraz — bo właśnie tam najlepiej widać wzory, które rządzą naszym życiem.

Mówiąc najprościej: grupa analityczna jest wspierająca — wsparcie stanowi jej naturalny grunt. Ale na tym gruncie dzieje się więcej: z czasem zaczynasz rozumieć, dlaczego przeżywasz to, co przeżywasz, i dlaczego z innymi ludźmi układa Ci się tak, a nie inaczej.

Dlaczego to działa

W grupie można zobaczyć wewnętrzne światy innych ludzi — doświadczenie, którego nie da żadna rozmowa w cztery oczy. Odkrycie, że ktoś obok zmaga się z czymś bliźniaczo podobnym, zdejmuje wstyd skuteczniej niż jakiekolwiek zapewnienia. Informacja zwrotna od kilku osób ma inną wagę niż od jednego terapeuty. A inni uczestnicy nie odpowiadają teorią — odpowiadają uczuciami: poruszeniem, rozpoznaniem, czasem sprzeciwem, który też bywa darem. Grupa staje się żywym zwierciadłem, w którym stopniowo widać własne wzory — te same, które działają w rodzinie, w pracy, w miłości. I jedna zasada, którą potwierdza każda grupa: im więcej wnosisz od siebie, tym więcej zabierasz.

Dla kogo

  • dla osób w żałobie i po stracie — także wtedy, gdy otoczenie uważa, że „już powinno przejść”;
  • po rozstaniu i rozwodzie;
  • dla osób, które czują samotność — również tę wśród ludzi;
  • dla dorosłych dzieci alkoholików i osób z domów, w których było trudno;
  • dla bliskich osób pijących;
  • dla tych, którym powtarzają się te same scenariusze w relacjach;
  • w kryzysie, który trwa dłużej, niż miał trwać.

Jak to wygląda w praktyce

Grupa spotyka się regularnie na 90-minutowych sesjach (160 zł za sesję), w stałym składzie, przy jasnych zasadach — z dyskrecją na pierwszym miejscu: to, co dzieje się w grupie, zostaje w grupie. Do grupy nie dołącza się z ulicy: poprzedzają ją konsultacje indywidualne, podczas których wspólnie sprawdzamy, czy i która grupa będzie dobrym miejscem. Prowadzę także grupę przeznaczoną wyłącznie dla mężczyzn, a o samym podejściu analitycznym piszę więcej na stronie o psychoterapii grupowej.

Warto wiedzieć Badacze psychoterapii grupowej — z Irvinem Yalomem na czele — opisali kilkanaście tzw. czynników leczących grupy. Zaskakujące jest to, który uczestnicy niemal zawsze wymieniają jako pierwszy: uniwersalność, czyli odkrycie, że nie jestem jedyny. Nie interpretacje, nie techniki — samo doświadczenie, że ktoś obok zna od środka to, co ja ukrywałem latami. Ulga, którą to daje, bywa fizycznie odczuwalna już na pierwszych spotkaniach.

Pierwsze spotkanie — czego się spodziewać

Wyobrażenie bywa filmowe: krąg krzeseł, wszyscy patrzą, trzeba wstać i się wyspowiadać. Rzeczywistość jest inna. Przychodzisz po konsultacjach, więc nie wchodzisz do obcego pokoju — wiesz już, jak pracuję, a ja wiem, z czym przychodzisz. Grupa siedzi w kręgu, to prawda, ale nikt nie wywołuje do odpowiedzi. Rozmowa płynie swobodnie: ktoś zaczyna od czegoś z tygodnia, ktoś nawiązuje, ktoś milczy — i wszystko to jest w porządku. Najczęstsze zaskoczenie debiutantów brzmi: „myślałem, że będę musiał mówić, a najbardziej poruszyło mnie słuchanie”. Drugie zaskoczenie przychodzi po kilku tygodniach: obcy ludzie z pierwszego spotkania stali się osobami, których losy naprawdę obchodzą.

Milczenie też pracuje

W grupie analitycznej nie ma przymusu zwierzeń — i to nie jest kurtuazja, tylko zasada wynikająca z rozumienia, jak działa psychika. Ktoś, kto przez tygodnie głównie słucha, wcale nie „stoi w miejscu”: słuchając historii innych, po cichu przymierza je do własnej, czuje, co w nim rezonuje, i oswaja przestrzeń. Bywa, że osoba długo milcząca odzywa się wreszcie jednym zdaniem, które porusza całą grupę — bo dojrzewało tygodniami. Tempo otwierania się jest Twoje. Grupa poczeka; co ciekawe, zwykle właśnie wtedy, gdy nikt nie naciska, mówienie przychodzi samo.

Wsparcie to nie klepanie po plecach. Wsparcie to obecność ludzi, przy których nie trzeba udawać.

Dlaczego stały skład ma takie znaczenie

Typowe grupy wsparcia bywają otwarte: kto przyjdzie, ten jest. To ma swoje zalety, ale ma też cenę — trudno się odsłonić przy wciąż nowych twarzach. Grupa analityczna działa odwrotnie: skład jest stały, dobrany na konsultacjach, a wejścia nowych osób są przygotowywane. Dzięki temu z tygodnia na tydzień rośnie coś, czego nie da się kupić ani przyspieszyć: wspólna historia. Ludzie pamiętają nawzajem swoje wątki, widzą swoje zmiany, mogą powiedzieć „pół roku temu mówiłeś o tym zupełnie inaczej”. W tej tkance — analitycy nazywają ją matrycą grupy — pojedyncza historia przestaje być monologiem, a staje się częścią rozmowy, która leczy.

Do grupy przychodzi się z powodu swoich problemów. Zostaje się — z powodu ludzi.

Pytania, które często padają

Boję się mówić przy obcych ludziach.

Prawie każdy zaczyna z tym lękiem — i on sam bywa pierwszym tematem pracy. W grupie nikt nie jest zmuszany do zwierzeń; mówi się wtedy, kiedy jest się gotowym. A obcy ludzie zaskakująco szybko przestają być obcy.

Czy grupa nie jest „gorszą”, tańszą wersją terapii indywidualnej?

Nie — to inna droga, nie gorsza. Są sprawy, które najlepiej leczą się właśnie między ludźmi. Bywa też, że praca grupowa i indywidualna się uzupełniają.

Czy jest grupa wsparcia online?

Podstawową formą jest spotkanie w gabinecie — grupa potrzebuje wspólnej przestrzeni. Konsultacje wstępne możliwe są online.

Pierwszy krok

Pracę zawsze zaczynamy od konsultacji indywidualnych — zwykle dwóch–trzech spotkań (45 min / 250 zł), na których poznajemy się i wspólnie dobieramy formę dalszej pracy: indywidualną, grupową lub obie. Termin zarezerwujesz bezpośrednio na stronie albo telefonicznie.

Umów konsultację